piątek, 8 listopada 2019

BIAŁOSTOCZEK

Zanim powstało osiedle

Osiedle Białostoczek założono w miejscu wsi, datowanej już od XVI wieku. Nieco problemów do dziś sprawia jej nazwa. W XVII wieku miał to być Biały Stok. W XVIII wieku pojawia się na mapach już Biały Stoczek, który ewoluował w Białystoczek, a następnie w Białostoczek. Autorzy „Gminnego programu Opieki nad Zabytkami” podają:
- Wieś mogła powstać w czasach Piotra Wiesiołowskiego starszego, po 1547 roku, w ramach zagospodarowania puszczy Białystok. W drugiej połowie XVIII wieku Białostoczek wchodził w skład folwarku wysokostockiego należącego do Jana Klemensa Branickiego. Była to wówczas duża wieś z 47 gospodarstwami i karczmą. U schyłku XVIII wieku Białostoczek miał formę ulicówki, a jej układ zabudowy był charakterystyczny dla wsi założonych lub uregulowanych w ramach pomiary włócznej. Pod koniec XIX wieku i na przełomie XIX i XX wieku wieś leżała w powiecie białostockim z 857 dziesięcinami gruntów (ok. 936,3 ha) – podają autorzy opracowania.
Alina Sztachelska-Kokoczka rozwija opis wsi Białystoczek z czasów Branickich:
- (...) liczył 47 gospodarstw na 45 ćwierciach osiadłych i 21 pustych. Wieś odrabiała 48 dni męskich i 42 kobiece pańszczyzny. Z ćwierci pustych zaś płaciła czynsz w wysokości 139 zł 26 groszy rocznie. Oddawała żyto i owies oraz znaczne ilości drobiu – kur, gęsi i kapłonów, a także 17 kop jaj. Musiała też zbierać ponad 18 kop grzybów. Naprawiała aż 200 przęseł parkanu zwierzyńca (...).
Białostoczek widać na planach miasta począwszy od tych z czasów Jana Klemensa Branickiego. Jest zaznaczony już na „Plan du chateauet de la ville de Bialystok” z około 1771 roku. Jako „Bialystoczek” jest obecny na mapie Nowych Prus Wschodnich z 1808 roku, a także carskim wojskowym planie Białegostoku z 1886 roku. W składzie Białegostoku Białostoczek znalazł się dopiero 10 maja 1919 roku. Na planie Białegostoku z lat 30. XX wieku, ale też z 1996 roku, w miejscu dzisiejszego osiedla jest zaledwie kilka ulic: Białostoczek, Zagumienna, Kozłowa, Radzymińska, Suwalska, Sitarska, Bielska, Hajnowska oraz Sokólska. Ta ostatnia ma jednak zgoła odmienny przebieg. Od alei Tysiąclecia Państwa Polskiego do Zagumiennej pokrywa się z ulicą nam współczesną, później jednak odbija na południe i kończy się w miejscu dzisiejszego ronda księdza Zbigniewa Krupskiego. Na planie z 1966 roku zaznaczone są też dwie kolonie: Białostoczek I oraz Białostoczek II leżące na północ od skrzyżowania alei Tysiąclecia Państwa Polskiego i ulicy Sokólskiej.
Reliktem dawnej wsi Białostoczek jest dzisiejsza ulica Białostoczek. Biegnie śladem wiejskiej drogi prowadzącej z Białegostoku w stronę leśniczówki na granicy Lasu Wesołowskiego i Lasu Pietrasze. Z kolei ulica Zagumienna wytyczona została w miejscu drogi za poszczególnymi gumnami (gospodarstwami).
Historyczne są dwie linie kolejowe, wydzielające Białostoczek ze struktury Białegostoku. Od południa osiedle ogranicza uruchomiony w 1886 roku szlak z Białegostoku do Baranowicz – przez Waliły i Wołkowysk. Z kolei od północnego zachodu jest to linia kolei warszawsko-petersburskiej, którą pierwszy pociąg pojechał w 1862 roku.
Relikty starej zabudowy przetrwały w zachodniej części osiedla. Przy ulicach Bielskiej, Oleckiej czy Suwalskiej zachowały się pojedyncze domy zbudowane jeszcze w latach międzywojennych. Innymi reliktami wiejskiej przeszłości osiedla są przydrożne krzyże, rozlokowane wzdłuż ulicy Białostoczek.

KLIKNIJ, BY ZACZĄĆ WIRTUALNE ZWIEDZANIE OSIEDLA 

 

Początki osiedla

W 1973 roku Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa ogłosiła konkurs na projekt urbanistyczny osiedla pomiędzy aleją 1000-lecia Państwa Polskiego, torami do Kuźnicy Białostockiej i ulicą Sitarską. Do dalszych prac wybrano projekt wykonany przez „Inwestprojekt” w Poznaniu przez zespół A. Łuczkowski (główny projektant), M. Weigt (projektant) i N. Lewandowski (kierownik pracowni).
- Projekt obejmuje zagospodarowania obszaru o powierzchni prawie 106 hektarów, z czego pod zabudowę pójdzie 60,5 ha. Na osiedlu przewiduje się wybudowanie 4272 mieszkań, w których znajdzie locum prawie 16 tysięcy osób. Mieszkania będą różnej wielkości – od M2 do M6. Jedynym inwestorem tego przedsięwzięcia będzie Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa, zaś wykonawcą prawdopodobnie Białostockie Przedsiębiorstwo Budownictwa Miejskiego – podawała w 1974 roku „Gazeta Białostocka”.
Już wtedy wiadomo było, że budowa osiedla wiąże się z wyburzeniami.
- Na terenie, gdzie stanąć ma przyszłe osiedle znajduje się 300 domków jednorodzinnych i gospodarstw. Ponad 75 proc. z nich jest zbudowana z drewna, a ich stan eksperci ocenili jako zły lub bardzo zły.
Zakładano, że burzenie starego Białostoczku zacznie się w 1976 roku. Trwało sukcesywnie, wraz z postępami na placu budowy. Jeszcze w 1978 roku można było znaleźć w prasie ogłoszenie, że Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa szuka chętnych na kupno przeznaczonych pod rozbiórkę domów znajdujących się np. przy ulicach Białostoczek 43, Białostoczek 61 i 61/1 oraz Kozłowej 22.
- Równocześnie z pracami budowlanymi przy wznoszeniu bloków mieszkalnych będzie realizowane budownictwo usługowe: dwa żłobki po 75 miejsc, 5 przedszkoli każde dla 120 dzieci oraz dwie szkoły podstawowe, pawilony handlowe i usługowe, poczta, apteka, przychodnia lekarska, pracownie plastyczne, punkty opieki nad dziećmi oraz zakłady gastronomiczne. Zaplanowana jest też budowa 4-kondygnacyjnych garaży dla 900 samochodów – pisała dalej „Białostocka”.
Budowa miała ruszyć w 1976 roku. Faktycznie pierwsze bloki zaczęto stawiać na początku roku 1977. Akt erekcyjny osiedla wmurowano w lutym tego roku.

Architektura

Projektanci z poznańskiego „Inwestprojektu” bazowali na systemie OWT. Założyli, że bloki będą miały zróżnicowaną wysokość – od trzech do jedenastu kondygnacji. Wszystkie mieszkania miały mieć balkony. Całość podzielili na „kolonie” oddzielone od siebie terenami zielonymi i placami zabaw. Bloki odsunęli też – o 70 metrów – od torów kolejowych. Dzięki temu Białostoczek miał unikać błędów z innych osiedli, gdzie bloki skoszarowano.
Ale projekty poszczególnych bloków powstawały już w Białymstoku, w naszym Inwestprojekcie. Głównym kreatorem osiedla został architekt Józef Matwiejuk. Założono, że na obrzeżach pojawi się zabudowa niska, jednorodzinna i szeregowa. Dalej pojawią się bloki 3- i 5-kondygnacyjne. Dominantę stanowić mają 11-kondygnacyjne wieżowce w centrum osiedla.
- Piętrzenie się zabudowy zaproponowane pierwszy raz w rozwiązaniach białostockich osiedli powinno dać ciekawy efekt przestrzenny i wyróżniać to osiedle od innych. Oby to się w realizacji udało. Bo, niestety, wszystkie dotychczasowe białostockie (i nie tylko białostockie) osiedla wznoszone z tych samych elementów OWT i z ustawionymi „pod jeden strychulec” budynkami niczym się nie różnią – pisał w 1977 roku na łamach „Współczesnej” Henryk Wilk.
Józef Matwiejuk wyjaśniał z kolei:
- Jednym z podstawowych założeń jest zbudowanie osiedla w trzech zamkniętych w pewnym sensie zespołach zamieszkałych po 3 tysiące osób w każdym. W takich układach można uwzględnić zarówno potrzeby jak i wygodę zamieszkałej ludności. W mniejszych skupiskach łatwiej nawiązywane są kontakty międzyludzkie, lepiej układa się współżycie, rodzą się inicjatywy w ramach samorządowej działalności.

Budowa? Czas start

W marcu 1977 roku na łamach „Gazety Współczesnej” ukazał się obszerny materiał autorstwa Henryka Wilka, gdzie szczegółowo opisano założenia osiedla. Zaczęto inaczej niż zazwyczaj. Nie od bloków.
- Realizację osiedla postanowiono rozpocząć od budowy stałej nawierzchni przyszłych ulic i dróg dojazdowych oraz od kompleksowego uzbrojenia technicznego osiedla. Uniknie się w ten sposób uciążliwych dla przyszłych mieszkańców „wykopków”.
Budowę podzielono na dwa etapy. Pierwszy miał być realizowany w latach 1977-78. W ramach jego założono budowę 905 mieszkań w 5-kondygnacyjnych blokach, a także budowę 30 domów jednorodzinnych. Do tego przedszkole i pawilony usługowe. Drugi etap zaplanowany na lata 1978-80 to 2784 mieszkania wykonane już nie w technologii OWT-67, ale OWT-75, a także pawilony, przychodnia, poczta, centrala telefoniczna, dwa żłobki i dwa przedszkola. W planach był też dzielnicowy dom kultury, zespół rekreacyjno-sportowy, pływalnie – kryta i otwarta – oraz osiedlowy  park wypoczynkowy.
Pierwsze budynki powstają przy ulicy Kozłowej. Najstarszy kwartał osiedla znajduje się między ulicami Kozłową i Białostoczek (bloki Białostoczek 3,5,7,9 oraz Kozłowa 26, 30, 32, 34, 36). W grudniu 1977 roku zapowiadano, że pierwsze cztery bloki są już na finiszu.

Pierwsze urodziny. I pierwsze problemy

- Równo rok temu odbyła się uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego pod budowę dużego osiedla mieszkaniowego – Białostoczek. Dziś, w budynku numer 10 (to blok przy Kozłowej 34), w którego fundamentach znajduje się ów akt, mieszkają już lokatorzy. Mieszkają też w trzech następnych budynkach szybko wznoszonego osiedla – pisał R. Klimaszewski w marcu 1978 roku w swym tekście „Osiedle bez monotonii”.
W chwili, gdy redaktor Klimaszewski oglądał osiedle, prace budowlane trwały na dwunastu kolejnych obiektach. Inżynier Lech Januszko z Białostockiego Kombinatu Budowlanego zapewniał, że do końca roku wszystkie zostaną przekazane do użytku. Cztery ostatnie z pierwszego etapu budowy osiedla zostawały na rok 1979. Równolegle ekipy budowlane miały zaczynać drugi etap tworzenia osiedla.
W 1978 roku, kiedy osiedle zaczęło się rozrastać, pojawiły się pierwsze problemy.
- Jak zwykle zaplecze handlowe ciągnie się w dalekim ogonie za budownictwem mieszkaniowym. W starej dzielnicy był jeden sklep. O ile dla kilkudziesięciu jednorodzinnych domków wystarczał, to w tej chwili jego istnienie absolutnie nie rozwiązuje sytuacji. Rano, kiedy mieszkańcy okolicznych bloków przychodzą po zakupy, kolejka sięga aż na ulicę. Nie mówiąc już o zaopatrzeniu, które pozostawia wiele do życzenia. Brak masła, nieświeży biały ser, śmietana w postaci mleka – wyliczała „Współczesna”.
A na dokładkę odwieczny problem, jakim na każdym nowym osiedlu było otoczenie bloków.
- Pół biedy w słoneczny dzień. Wystarczy jednak choć przelotny deszcz, aby cała okolica zamieniła się w prawdziwe bagno. Dobrnięcie do któregokolwiek budynku jest nie lada wyczynem. Przy odrobinie wyrobienia sportowego można przeskakiwać po wystających z błota pozostawionych elementach budowlanych. Zapewne w tym celu je zostawiono. Bo jak inaczej tłumaczyć walające się bezpańsko krawężniki, z których część już nawet została zakopana. Pewnie łatwiej przysypać, niż przenieść w inne miejsce – czytamy dalej.
To samo powtarzało się w roku 1980. Gazeta pisała wręcz: - Obecnie najgorsza sytuacja panuje na Białostoczku, gdzie aby przejść ulicami: Sokólską, Zagumienną, Radzymińską czy Białostoczek – trzeba wykazać się nie lada zręcznością, trzeba też wcześniej przyodziać odpowiedni ubiór przeciwbłotny.

Wizja. Piękna wizja

Już w 1979 roku wypominano, że na białostockich osiedla brakuje terenów zielonych.
- Dlaczego nie mamy osiągnąć stanu Łodzi, którą stać na piękne, osiedlowe parki czy Wrocławia, gdzie tereny zielone na osiedlach biją na głowę zieleń komunalną? U nas jest na razie odwrotnie. Mamy tereny zielone, statystycznie nie jest najgorzej. Ale z „Piasta” czy „Białegostoczku” trzeba gonić niemal przez pół miasta, żeby przy niedzieli powiedzieć własnym latoroślom „Popatrz synku, to jest park, a to, co rośnie tam dalej, to krzaki na zieleńcu” – szydzono na łamach „Współczesnej”.
W 1981 roku zaczęto roztaczać wizje dotyczące osiedlowych terenów rekreacyjnych. Wspominali o nich już projektanci. Jednak nie udało się zrealizować ani pływalni pod dachem, ani pływalni otwartej. Również tereny wzdłuż rzeki Białej nie doczekały zagospodarowania. Choć temat wracał jak bumerang. Np. w roku 1983.
- Plany zagospodarowania osiedla przewidują urządzenie nad Białką terenów rekreacyjnych nie tylko dla mieszkańców Białostoczku. W przyszłości korzystać z niego mieli także goście z innych dzielnic miasta.
W 1984 roku narzekano, że obok bloków nie ma placów zabaw.
- Zamiast placów zabaw powstawały tam, gdzie właściwie nie powinny ogródki przydomowe o zaskakujących rozmiarach i więziennych płotach. Lokatorzy opasywali nimi bloki, rzucając się na każdy skrawek gruntu. Tak jest przy Sokólskiej, Radzymińskiej. Poszerzyli swoje działki również właściciele domków jednorodzinnych przy ul. Buskiej. Tam, gdzie została resztka miejsca na zrobienie czegoś dla dzieci, zasiano trawę i zabroniono wszelkich zabaw. Tak było najprościej i najłatwiej. Chłopcy grają więc w piłkę na parkingach. Maluchy rozbijają kolana na betonie i asfalcie. (...) Na całym osiedlu jest kilka huśtawek, zjeżdżalni i piaskownic. Na jedną przypada kilkuset maluchów – oto obraz osiedla dla najmłodszych.
Taka była osiedlowa rzeczywistość…

A tu damy sklep

W 1983 roku plany związane z osiedlem zweryfikowało życie. Zamiast rozmachu, miało nastąpić dogęszczenie. A wszystko przez fakt skurczenia się terenów uzbrojonych na terenie miasta. Pozmieniały się też miejsca planowanych pierwotnie inwestycji. Trochę jak w filmie „Poszukiwany? Poszukiwana?”
- W przyszłym roku ruszyć ma budowa nowej szkoły podstawowej przy ulicy Zagumiennej, zaniechano więc rozbudowy istniejącej przy ul. Radzymińskiej SP nr 26. Przedszkole, które miano wznosić przy Zagumiennej, stanie ostatecznie przy ul. Sokólskiej – w IV kwartale br. rozpoczną się tam prace budowlane. Na miejscu poprzednio planowanej lokalizacji powstaną trzy nieduże bloki mieszkalne. Żłobek, który pierwotnie miał stanąć w połowie ulicy Radzymińskiej zostanie przeniesiony bliżej rzeki Białej, na jego miejscu powstaną przychodnia z apteką (...) Naprzeciw Szkoły Podstawowej nr 26 przy ul. Radzymińskiej wyrośnie niewielki blok mieszkalny. W br. rozpoczną się prace budowlane przy pawilonie spożywczym na skrzyżowaniu Gołdapskiej i Radzymińskiej, trwa już krzątanina budowlanych wokół przyszłego obiektu z artykułami typu „wszystko dla domu” przy ul. Radzymińskiej (niedaleko Białej). Gdy „dopięte” zostaną rozmowy między kontrahentami (m.in. Centrala Rybna, PGO Ignatki i WSS) – ruszą prace przy wznoszeniu obiektu w trójkącie ulic Radzymińska-Białostoczek-Zagumienna, gdzie znajdą się sklepy i gastronomia. Nie będzie również - planowanych początkowo - domków jednorodzinnych przy ul. Białostoczek, w pobliżu torów kolejowych. Ich miejsce zajmą bloki mieszkalne – tak tę swoistą wielką improwizację urbanistyczną opisywano na łamach „Współczesnej”.
Nikt nie potrafił precyzyjnie określić terminów.
- Budowlani w rozmowie z inwestorem dyktują teraz warunki z pozycji siły. Nierzadkie mogą być argumenty typu: „Wy tu nie wydziwiajcie! Jeśli chcecie – możemy wam postawić kilkanaście mieszkań za trzy lata. I jeszcze przedszkole. Nie odpowiada? To fora ze dwora, szukajcie sobie innego do roboty!”. Faktem jest również, że budowlani wolą stawiać bloki „pod sztancę”, bo wtedy liczy im się wykonanie robocizny ilościowo, „na wagę”, łatwiej o premie i statystyka w porządku – opisywano zachowanie budowlańców.

Sakralny Białostoczek

Zmiany w układzie osiedla nastąpiły też przy okazji budowy przy ulicy Radzymińskiej kościoła. Już w sierpniu 1982 roku do Urzędu Miejskiego wpłynęło pismo z prośbą o pozwolenie na budowę nowej świątyni. Wnioskowała o to parafia św. Rodziny z ulicy Poleskiej. Odpowiedź – pozytywna - przyszła po kilku miesiącach, w grudniu tego samego roku. Miało to miejsce po wcześniejszych, nieudanych próbach uzyskania przez księdza Zbigniewa Krupskiego zgody na budowę świątyni przy ulicy Poleskiej.
W 1983 roku, w konkursie, wyłoniono projekt kościoła. Najciekawszą zdaniem komisji - w której zasiedli m.in. ks. Jan Nieciecki, ks. Zbigniew Krupski, ks. Stefan Girstun, Michał Bałasz, Józef Matwiejuk, Henryk Toczydłowski czy Jan Citko – bryłę zaproponowali architekci Andrzej Nowakowski i Janusz Pawłowski
- W skład zespołu sakralnego miała wejść świątynia i budynki towarzyszące pod warunkiem, że obiekty będą tworzyły jedną całość pod względem kompozycji przestrzennej. Świątynię założono na rzucie wachlarzowym, w którym wydzielono koliste prezbiterium. Rozłożystą bryłę akcentuje usytuowana nad prezbiterium ażurowa wieża. Ciekawym rozwiązaniem architektonicznym jest zogniskowane na prezbiterium łamane, kryształowe sklepienie oraz wykonane ze szkła ołtarze. Oprócz zespołu sakralnego zaprojektowany został plac przed kościołem w kierunku rzeki Białej – czytamy na stronie Archidiecezji Białostockiej.
Pozwolenie na budowę świątyni parafia św. Rodziny otrzymała 17 maja 1984 roku. Odrębną parafię na Białostoczku – parafię Miłosierdzia Bożego - wydzielono dopiero 24 czerwca 1990 roku. Pierwszym proboszczem został budowniczy kościoła ks. Zbigniew Krupski. Dwa lata wcześniej, w 1988 roku, w krypcie w kościele dolnym umieszczono szczątki księdza Michała Sopoćki.
- Był duszpasterzem parafialnym, katechetą, organizatorem szkolnictwa, pedagogiem, wykładowcą na Uniwersytecie i w Seminarium, ojcem duchownym, spowiednikiem alumnów, księży i sióstr zakonnych, kapelanem wojskowym, działaczem trzeźwościowym, budowniczym kościołów. W jego bogatym w wieloraką działalność życiu dominujący i najpiękniejszy rys pozostawiła służba idei Miłosierdzia Bożego. Jemu to bez wątpienia przysługuje obok św. Faustyny Kowalskiej zaszczytny tytuł Apostoła Miłosierdzia Bożego. Jako jej spowiednik i kierownik duchowy z czasów wileńskich, zainspirowany jej objawieniami, oddał się całkowicie szerzeniu prawdy i kultu Miłosierdzia Bożego. Opublikował szereg dzieł o Miłosierdziu Bożym, zabiegał o ustanowienie święta, przyczynił się do namalowania pierwszego obrazu Jezusa Najmiłosierniejszego Zbawiciela, współtworzył Zgromadzenie Zakonne Sióstr Jezusa Miłosiernego – pisze o księdzu Sopoćce biskup Henryk Ciereszko.
W roku 1993 w kościele dolnym umieszczono też relikwie siostry Faustyny Kowalskiej. Obecnie znajdują się w kościele górnym, wyświeconym w 2007 roku. W 2008 roku na Białostoczku miała miejsce uroczystość beatyfikacyjna księdza Sopoćki, który został błogosławionym Kościoła katolickiego.
Co ciekawe, na Białostoczku nie powstała parafia prawosławna. Dziś na osiedlu zamieszkuje niewielka grupa wyznawców islamu. Są to uchodźcy z Czeczenii, którzy przebywają w ośrodku przy ul. Bitwy Białostockiej.

Komunikacja na piątkę. Na papierze

Białostoczek miał być osiedlem dobrze skomunikowanym. Dobre wieści do mieszkańców dotarły w roku 1984.
- Liczący już kilkanaście tysięcy mieszkańców Białostoczek został tak zaplanowany, że dotychczas nie udało się „wcisnąć” bezpośrednio na osiedle ani jednej linii komunikacji miejskiej. Dzięki temu mieszkańcy muszą do najbliższych przystanków przy ul. 1000-lecia PP biegać po kilkadziesiąt a nawet kilkaset metrów. Zrozumiałe, że życia to nie ułatwia. Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa zdołała jednak pomyślnie sfinalizować rozmowy z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym i wspólnie zdecydowali, że w osiedlu będzie komunikacja miejska. Przystanek linii „15” i „17” zostanie umieszczony przy ulicy Zagumiennej, a autobusy MPK kursować będą tamtędy, jadąc z Szosy Północno-Obwodowej – dobrą wiadomość przyniosła we wrześniu 1983 roku „Współczesna”.
Czy aby na pewno dobrą? Akapit dalej można przeczytać, że zanim to nastąpi trzeba zbudować zatokę i poszerzyć wyjazd z Zagumiennej w Radzymińską. Dużo miało zależeć też od ekipy elektryków. W miejscu planowanej zatoki stały bowiem dwa słupy.
W tym samym 1983 roku pojawiła się też koncepcja budowy w Białymstoku dwóch linii tramwajowych. Miałby to być drugi, dopełniający ofertę środek komunikacji miejskiej. Pierwsza z linii w planach miałaby połączyć Fasty, Słoneczny Stok i Wysoki Stoczek z osiedlem Piasta i rejonem ulicy 27 Lipca. Białostoczek z kolei znalazł się na linii dwa. Plan był taki, że pobiegnie z Bażantarni przez rejon dworców PKS i PKP na Białostoczek i Wygodę.

Dzielnica przemysłu

Wraz z osiedlem, przy Szosie Północno-Obwodowej powstawały też kolejne zakłady przemysłowe. Z okien wielu bloków przy ulicach Białostoczek, Radzymińskiej czy Sokólskiej widoczny jest doskonale zespół Elektrociepłowni II, położonej po zachodniej stronie obwodówki. Obok zlokalizowana została Fabryka Mebli. Po wschodniej stronie szosy miejsce znalazły – kolejno – hale Fabryki Przyrządów i Uchwytów zwanej popularnie „Uchwyty”, produkującej m.in. telewizory firmy „Biazet”, a także Fabryki Dywanów „Agnella”. W latach 70. XX wieku planowano, że miejsce może znaleźć tu także „Biruna” albo zakłady „im. Sierżana”
W nowej rzeczywistości hale Biazetu zamieniono na Centrum Handlowe „Kwadrat”. Ze snutych już w XXI wieku  planów, by powstało tu nowe, duże zaplecze handlowe ze sklepami branży spożywczej, przemysłowej i budowlanej nic jednak nie wyszło. Część hal zburzono, część stoi pusta. Nad całością góruje biurowiec „Biazetu” z powierzchniami do wynajęcia. Hale i biurowiec „Uchwytów” zostały wyburzone w ostatnich latach. Działkami powoli zaczynają interesować się... deweloperzy.
Do dziś funkcjonuje za to Fabryka Dywanów „Agnella”, której wyroby są cenione na całym świecie. Również w Fabryce Mebli wciąż odbywa się produkcja. Jednak dziś ulica Władysława Andersa – bo tak nazwano fragment Szosy Północno-Obwodowej na wysokości osiedla Białostoczek – znana jest głównie za sprawą giełdy rolno-spożywczej, zlokalizowanej pomiędzy zakładami przemysłowymi. Na początku 2016 roku, na działkach za giełdą, do użytku oddano spalarnię odpadów.

Plany a realia

Mieszkańców osiedla Białostoczek podzielić można na dwie grupy. Pierwsza to mieszkańcy i potomkowie mieszkańców dawnej wsi, która przetrwała do lat 70. XX wieku. Druga – ludność napływowa, zatrudniana w pobliskich zakładach – „Biazet”, „Agnella”, Białostockie Zakłady Graficzne i Fabryka Mebli.
Pierwotnego pomysłu architektów z „Inwestprojektu” nie udało się zrealizować w całości. Nie powstało np. centrum osiedlowe w rejonie skrzyżowania ulic Radzymińskiej i Białostoczek. Również tereny nadrzeczne nie zostały zagospodarowane. Na przełomie XX i XXI wieku mieszkaniówka wielorodzinna przelała się na drugą stronę alei Tysiąclecia Państwa Polskiego. Pierwsze były tzw. kolorowe bloki w sąsiedztwie technikum elektrycznego, na terenie dawnej tzw. Kolonii Białostoczek I. Następnie bloki w chaotyczny sposób „wdarły” się w zabudowę magazynową i przemysłową w rejonie ulicy Bitwy Białostockiej (do niedawna ulica 1. Armii Wojska Polskiego). Osiedle w rejonie ulicy Kombatantów z kolei powstało w oparciu o PRL-owski hotel robotniczy.
Co wyszło z planów terenów zielonych? Do dziś wzdłuż rzeki Białej istnieje jedynie niewielki fragment uporządkowanych zieleńców. Powstały w... 2008 roku w sąsiedztwie osiedlowej świątyni. Okazją do tego była odbywająca się w sanktuarium Miłosierdzia Bożego uroczystość beatyfikacji księdza Michała Sopoćki. Dalszy ciąg terenów zielonych wzdłuż rzeki Białej, uregulowanej w 1966 roku – od ulicy Radzymińskiej na północ – pozostaje nieruszony.
Można przewidywać, że Białostoczek będzie wciąż rozwijał się w rejonie ulic Kombatantów i Bitwy Białostockiej. prędzej czy później zakłady przemysłowe i hale magazynowe będą ustępowały miejsca kolejnym blokom mieszkalnym. Jedynym pytaniem pozostaje to, jak deweloperzy zamierzają rozwiązać problem hałasu z trasy Generalskiej. Z drugiej strony – skoro postawili już jeden blok tuż przy trasie, czy w ogóle zaprzątają sobie tym głowę?
 
ZREALIZOWANE W RAMACH STYPENDIUM  ARTYSTYCZNEGO PREZYDENTA MIASTA BIAŁEGOSTOKU
Za uzupełnienia dziękuję Teresie Bejnarowicz-Kowiazo, mieszkańcom domu przy ul. Bielskiej 2, Stanisławowi Hołubowskiemu oraz pracownikom administracji osiedla Białostoczek.

WAŻNIEJSZA BIBLIOGRAFIA

* (a) „XXX Sesja MRN w Białymstoku. Tramwaje – w sferze koncepcji” Gazeta Współczesna 297 (10073) z 22 grudnia 1983
* (a) „Meldunek z BZPW im. Sierżana: Damy 41 tys. metrów tkanin ponad plan” Gazeta Współczesma 44 (7547) z 21-22-23 lutego 1975
* (ADEK) „Dzień otwarty w ośrodku dla cudzoziemców w Białymstoku” https://poranny.pl/dzien-otwarty-w-osrodku-dla-cudzoziemcow-w-bialymstoku/ar/12131668 (dostęp 3.11.2019)
* (akr) „Ciepło dla Białegostoku” Gazeta Współczesna 221 (7724) z 8 października 1975
* (akr) „Rośnie Fabryka Mebli” Gazeta Białostocka 113 (7616) z 19 maja 1975o 1975
* (akr) „Rośnie Osiedle >Białostoczek<” Gazeta Współczesna 288 (8379) z 20 grudnia 1977
* (ars) „>Białostoczek< tonie w błocie” Gazeta Współczesna 82 (9058) z 11 kwietnia 1980
* „Białostocki szlak pielgrzymkowo-turystyczny >Śladami błogosławionego księdza Michała Sopoćki<” Urząd Miejski, Białystok (mapa kieszonkowa bez daty wydania)
* (BM) „Na osiedlu Białostoczek jest już poczta” Gazeta Współczesna 170 (8854) z 31 lipca 1979
* Burel Edward „60 lat Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej” Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa, Białystok 2007
* (CAF) „Witraże i stare mozaiki” Gazeta Białostocka 288 (7441) 26 października 1974
* Ciereszko Henryk bp „Błogosławiony ksiądz Michał Sopoćko” http://www.sopocko.pl/zyciorys (dostęp 3.11.2019)
* Dobroński Adam „Białystok. Historia miasta” Zarząd Miasta Białegostoku, Białystok 2001
* Fiedorowicz Tomasz, Kietliński Marek, Maciejczuk Jarosław „Białostockie ulice i ich patroni” Archiwum Państwowe, Białystok 2018
* Frankowska Agnieszka „Nazewnictwo dzielnic i osiedli Białegostoku” http://pbc.biaman.pl/Content/24141/Agnieszka%20Marta%20Frankowska.pdf  (dostęp 3.11.2019)
* Gajek Stanisław „Nowa drukarnia – dumą nas wszystkich” Gazeta Białostocka 153 (6227) z 5 czerwca 1971
* Gawroński Arkadiusz „Białystok oczami kartografa” Archiwum Państwowe w Białymstoku, Białystok 2011
* „Gminny Program Opieki nad Zabytkami dla Miasta Białegostoku na lata 2018-2021” Uchwała LI/793/18 Rady Miasta Białystok z dnia 18 czerwca 2018 r.
* Grysin Janusz „Budowa już trwa... Centrum Sprzedaży i Obsługi Polskiego Fiata w Białymstoku” Gazeta Współczesna 284 (10060) z 7 grudnia 1983
* Grysin Janusz „To nareszcie będzie to” Gazeta Współczesna 149 (10229) z 25 czerwca 1984
* (h) „W nowej drukarni” Gazeta Białostocka 201 (6275) z 23 lipca 1971
* „Historia parafii” http://www.milosierdzie.archbial.pl (dostęp 25.10.2019)
* (hm) „Dzielnica w budowie” Gazeta Współczesna 190 (8578) z 21 sierpnia 1978
* (ich) „Białystok w czołówce elektronicznej kraju. >Unitra-Biazet< w nowych halach” Gazeta Współczesna 155 (8842) z 16 lipca 1979
* (js) „Kiedy popłynie strumyk >persów<?” Gazeta Współczesna 191 (8875) z 25-26 sierpnia 1979
* Kalinowski Tomasz „Blaszaki latoś obrodziły” Gazeta Współczesna 284 (10060) z 7 grudnia 1983
* Karabowicz Zdzisław, Kraszewska Grażyna  „Beatyfikacja księdza Michała Sopoćki” Radio Vox FM, Białystok 2008
* Kasabuła Tadeusz ks „Rozwój sieci kościołów parafialnych, rektoralnych i pomocniczych w Archidiecezji w Białymstoku w latach 1945-1989” w: Rocznik Teologii Katolickiej tom VI rok 2007
* Klem Barbara „Między nami nie ma chemii” Biuletyn Informacyjny Podlaskiej Okręgowej Izby Architektów 3(46)/2014
* Klem Barbara „Prąd i ciepło z odpadów” Biuletyn Informacyjny Podlaskiej Okręgowej Izby Architektów 1(52)/2016
* Klimaszewski Ryszard „Osiedle bez monotonii” Gazeta Współczesna 39 (8427) z 17 lutego 1978
* Korzenny Henryk „Się burzy… Resztki po Bizonie” https://bia24.pl/kategorie/wiadomosci/si-burzy-resztki-po-bisonie-2712.html (dostęp 2.11.2019)
* (kp) „Powoli, ale przybywa...” Gazeta Współczesna 61 (10450) z 13 marca 1985
* Kraśnicka Anna „Murale w Białymstoku” https://www.bialystoksubiektywnie.com (dostęp 28.10.2019)
* Kwiatkowski Włodzimierz, Gajko Krzysztof „Ekofizjografia Białegostoku” http://www.bialystok.pl (dostęp 20.10.2019)
* Lechowski Andrzej „Białystok. Przewodnik historyczny” Wydawnictwo Benkowski, Białystok 2006
* (mw) „Oficjalne otwarcie >Telzy<” Gazeta Białostocka 317 (6391) z 16 listopada 1971
* (now) „Hotel pracowniczy na Białostoczku niszczeje” Gazeta Wyborcza Białystok 9 listopada 2004
* Piekarek M. „Budownictwo dla ciała i ducha” Gazeta Współczesna 214 (7717) z 30 września 1975
* Piekarek M. „Osiedle Białostoczek. Budownictwo umowne” Gazeta Współczesna 208 (9984) z 8 września 1983
* Polakowski Andrzej „Przezorność popłaca” Gazeta Współczesna 5 (9523) z 7 stycznia 1982
* Polakowska Krystyna „Na smutnych placach zabaw. Jak zepsuć dobre osiedle?” Gazeta Współczesna 145 (10225) z 19 czerwca 1984
* (R.K.) „Rzetelna analiza, bogate efekty” Gazeta Współczesna 75 (7868) z 1 kwietnia 1976
* (rp) „Z chłopskim rodowodem” Gazeta Współczesna 176 (9952) z 2 sierpnia 1983
* Świdzińska Agnieszka „Ze słowem do ludzi” Gazeta Białostocka 128 (5535) z 31 maja-1 czerwca 1969
* Turecki Adam (red.) „Ochrona reliktów urbanistycznych Białegostoku" Politechnika Białostocka, Białystok 1996
* Wilk Henryk „Nowy >Białostoczek<” Gazeta Współczesna 69 (8160) z 26-27 marca 1977
* Wróbel Marta „Białostockie krzyże i kapliczki” Urząd Miejski, Białystok 2017

1 komentarz:

  1. Fajnie zebrane dane zmiany wsi w blokowisko. Plany sobie życie sobie. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń

STAROSIELCE

Starosielce a Starosielce          Pisząc o początkach współczesnych Starosielc wspomnieć należy i Starosielce, i Klepacze. Pierwsze wzmiank...